Czas wspólnie spędzony przynosi radę – o tym kiedy pójść z dzieckiem do psychologa rozmawiamy z mgr Martą Ziach, psycholożką z Centrum Medycznego Scanmed w Krakowie - Scanmed

Czas wspólnie spędzony przynosi radę – o tym kiedy pójść z dzieckiem do psychologa rozmawiamy z mgr Martą Ziach, psycholożką z Centrum Medycznego Scanmed w Krakowie

Sytuacja zdrowia psychicznego dzieci w Polsce jest zła. Wynika to z braku wystarczającej liczby specjalistów, ale również z tego, że nie zawsze szukamy pomocy u psychologa lub zgłaszamy się do niego z dzieckiem zbyt późno. – Często spotykam się z myśleniem, że jeśli dziecko jest grzeczne, spokojne, dobrze sypia to wszystko jest w porządku i na pewno nie ma żadnych problemów. Później, w wieku nastoletnim czy dorosłym, wiele osób boryka się z różnymi problemami, które są taką korozją wewnętrzną, trwającą przez lata – zauważa mgr Marta Ziach, psycholog z prawie 30-letnim doświadczeniem z Centrum Medycznego Scanmed w Krakowie.

Mgr Marta Ziach, psycholożka

Jak wygląda sytuacja związana ze zdrowiem psychicznym dzieci w Polsce?

Mgr Marta Ziach: Jest bardzo źle. Myślę, że zbyt mało czasu i uważności poświęcamy dzieciom. Wynika to oczywiście m.in. z tempa życia, pośpiechu, natłoku zajęć. Ważne jest zatem spędzanie czasu z dzieckiem, uważne obserwowanie, „uczenie się” swojego dziecka już od okresu niemowlęcego. To da szansę na dostrzeżenie zmiany, bądź rodzącego się w dziecku problemu. Często spotykam się z myśleniem, że jeśli dziecko jest grzeczne, spokojne, dobrze sypia, to wszystko jest w porządku i na pewno nie ma żadnych problemów. Jednakże może być zupełnie inaczej. Zewnętrzny spokój dziecka, podporządkowanie, nie wyrażanie swoich emocji, może zapowiadać wewnętrzną burzę. Nie jest tak, że musi wydarzyć się coś wielkiego, żeby rodzic poszedł z dzieckiem do psychologa. Uważność rodziców, znajomość zachowań dziecka, czujność, pozwolą dostrzec, że być może należy dziecku i sobie samym dać możliwość skonfrontowania zachowań, postaw, emocji, których nie rozumieją właśnie z psychologiem.

To pozwoli uniknąć problemów w wieku nastoletnim czy dorosłym. Rodzice tym samym nie dopuszczą do wewnętrznej korozji nawarstwiających się problemów, która może trwać przez lata i przynieść złe rezultaty.

Widzimy coraz większe zapotrzebowanie na psychologów dziecięcych, nie mówiąc o psychiatrach.

Czasami też wizyta u psychologa wiąże się z obawami rodziców przed opinią, że źle wychowują swoje dziecko.

Proszę pamiętać, że zadaniem psychologa nie jest ocenianie a pomaganie.Szybka reakcja i pójście na wizytę do specjalisty to decyzja, która następuje u rodziców świadomych swego dziecka. Znaczna część osób uważa, że problem ich dziecka wynika z tego, że popełniali błędy wychowawcze. Nie chcą zostać ocenieni, ale nie o ocenę tu przecież chodzi. Zadaniem psychologa jest wysłuchać, rozpoznać problem, pozwolić go zrozumieć zarówno rodzicom jak i dziecku, dostosowując się do sytuacji i wieku dziecka. Zarówno dziecko jak i rodzice muszą mieć poczucie nie oceniania, a wspierania. Celem zawsze jest odnalezienie równowagi psychicznej, która pozwoli na prawidłowy rozwój dziecka.

Z jakimi problemami najczęściej zmagają się dzieci?

To zależy od wielu czynników, między innymi wieku, płci, szeroko pojętej sytuacji rodzinnej i społecznej. Najczęściej spotykane problemy u dzieci dotyczą impulsywnych zachowań, wycofania, braku wiary we własne możliwości, trudności w nawiązywaniu relacji społecznych, a także problemów ze skupieniem uwagi, zaburzeniami odżywiania czy snu.

Każdy z nas potrzebuje czasu na odpoczynek, szczególnie bardzo małe dzieci, które nieustannie eksplorują świat. Zadaniem psychologa jest uświadomienie rodzicom, że nadanie ram czasowych, uporządkowanie rytmu dnia pozwoli uspokoić emocje małego dziecka, da mu poczucie stabilności, przewidywalności i tym samym bezpieczeństwa.

W psychologii rozwój dziecka podzielony jest na etapy. Każdy z nich ma swoje charakterystyczne cechy i zachowania. Przyczyną problemów np. z jedzeniem może być czas indywidualizmu, kiedy dziecko potrzebuje zaznaczyć potrzebę dokonywania swoich wyborów.

Od najmłodszych lat mogą pojawiać się problemy adaptacyjne – dziecko nie chce chodzić do żłobka, czy przedszkola, mimo że wcześniej nie miało z tym problemu. Przyczyny takiego zachowania mogą być różne. Od konfliktów w grupie, izolowania się dziecka, po zaburzenia takie jak na przykład Zespół Aspergera. Dzieci, u których stwierdzimy jakiekolwiek zaburzenie nie mogą być wycofywane ze środowiska. Ważne, żeby poświęcać im czas szczególnie wtedy, kiedy tego potrzebują.

Często u dzieci obserwuje się zachowania agresywne, np. niszczenie przedmiotów, nadaktywność dotykową. Takie zachowania dziecka należy rozpatrywać w szerokim kontekście. Zawsze trzeba pamiętać o jego sytuacji rodzinnej i społecznej. W chwili obecnej, sytuacja wojny w Ukrainie, która jest szeroko komentowana w mediach, rozmowach, ma wpływ m.in. na podejmowane aktywności zabawowe dzieci. W żłobkach, przedszkolach i szkołach pojawiły się dzieci z traumą wojenną, wśród których zauważamy wycofanie lub nadpobudliwość. Te dzieci coraz częściej przychodzą także do gabinetów psychologicznych. Wymagają szczególnej troski, bowiem często nie są w stanie, podobnie jak ich polscy rówieśnicy zrozumieć co dokładnie się dzieje i dlaczego. Warto zatem poświęcić czas na dostosowane do wieku dzieci rozmowy o otaczającym świecie.

Kolejnym problemem bywa rozwój poszczególnych funkcji: werbalnych, pozawerbalnych, poznawczych, ruchowych. Warto udać się wtedy do psychologa, który wesprze rodziców wiedzą dotyczącą rozwoju danej funkcji u dziecka np. rozwoju mowy i ewentualnie zdecyduje o skierowaniu do logopedy.

Mamy też rosnący problem wśród dzieci i młodzieży z niską samooceną. Czy u Pani w gabinecie też jest to widoczne?

Tak, mam na przykład pacjentów, którzy mówią, że są nic nie warci, gorsi od swoich rówieśników, mimo iż mają swoje sukcesy. Często zaczynają izolować się od grupy. Czas pandemii sprzyjał odosobnieniu. U nastolatków, u których ten problem pojawił się już wcześniej, teraz się nasilił. Wrażliwe dzieci często mają poczucie odrzucenia, odizolowania od grupy, które wśród nastolatków łączy się z poczuciem zaniżania własnej wartości. To z kolei może przełożyć się na problemy z nauką. Poczucie słabych relacji społecznych, braku akceptacji, obniżenie kompetencji i samooceny prowadzi często do apatii, ta z kolei do stanów depresyjnych wśród nastolatków. Na tym etapie rozwoju bycie w grupie jest bardzo istotne, a wsparcie rówieśników, chęć bycia podobnym do innych, dzielenie się swoimi przeżyciami w tym okresie życia są szczególnie ważne. Wówczas to grupa staje się priorytetem i źródłem autorytetów. Gdy brakuje akceptacji wśród rówieśników, burzy się system wartości młodego człowieka, spada jego samoocena. Wizyta u psychologa pomoże wzmocnić poczucie wartości u dziecka, ale często także u rodziców.

W budowaniu poczucia własnej wartości dużą rolę pewnie odgrywają social media, które pokazują wyidealizowane życie i wygląd bez skazy.

I tutaj pojawia się problem idola. Młodzież wybiera sobie jako wzór do naśladowania ludzi dobrze wyglądających, modnie ubranych, niekoniecznie mających konkretne wartości do przekazania. Nie mają często świadomości co jest istotne w ocenie wartości człowieka. To też może pogłębiać kompleksy, nastolatek nie czuje się dostatecznie atrakcyjny, czuje się nikim i ma poczucie, że nic nie znaczy w swojej społeczności. Ostatnio rozmawiałam z nastolatkiem o jego uzależnieniu od komputera. Oczywiście w czasie pandemii to uzależnienie się umocniło. Widać było po nim chroniczne zmęczenie. Zasygnalizowałam, że źle wygląda. On odebrał tę uwagę jako odnoszącą się do jego typu urody i wyglądu zewnętrznego. A mi chodziło o jego postawę, brak energii, przemęczenie. Widać na tym przykładzie, jak duża jest wrażliwość młodego człowieka na ocenę. Takie rzeczy należy zawsze od razu wyjaśniać.

Czasami problem niskiej samooceny jest spowodowany nie tylko porównywaniem się do osób z social mediów. Tutaj rolę odgrywają też rodzice, szczególnie wtedy gdy jedno z nich jest zbyt dominujące lub perfekcyjne. Zdarza się wówczas, że mówi do dziecka: Ja w Twoim wieku byłam „taka” i robiłam już „to i to”, a Ty nie. Jest to sygnał, że dziecko jest gorsze i nieakceptowane. To także wytwarza poczucie niskiej samooceny.

Co powinien robić rodzic, by w odpowiedniej chwili móc zareagować i szukać rozwiązania?

Czas jest tutaj kluczowy. Czas i uwaga, którą poświęcamy swojemu dziecku. Wykorzystujmy go na obserwację, już od wieku niemowlęcego, bo wtedy już możemy zobaczyć pierwsze zmiany, pierwsze niewłaściwe reakcje, np. kiedy dziecko inaczej się porusza, inaczej się bawi, jest bardziej wycofane, nie utrzymuje kontaktu wzrokowego. To są symptomy świadczące o tym, że trzeba pomóc dziecku w prawidłowym rozwoju. Im wcześniej zaobserwujemy problem u dziecka, tym szybciej możemy mu pomóc.

Aktywne spędzanie czasu z dzieckiem, dostosowane do jego wieku, pozwoli rodzicom na wspólną zabawę, naukę, obserwację, nauczy ich wzajemnego rozpoznawania potrzeb i emocji. Bardzo ważna, szczególnie w wieku dorastania, jest rozmowa. Trzeba być gotowym na słuchanie i rozmowę. Trzeba podążać za dzieckiem i stosownie do wieku objaśniać mu świat. Wzbraniajmy się od stwierdzeń porównujących dzieci do naszych zachowań. Uszanujmy indywidualizm dziecka. Zdarza się, że rodzic czuje, że nie potrafi rozmawiać ze swoim dzieckiem. Wówczas również warto skorzystać ze wsparcia psychologa.

Jakie są konsekwencje braku reakcji na problem u dziecka?

To się często przekłada na późniejszy wiek, kiedy to młody człowiek przychodzi do psychologa, otwiera się, opowiada o swoich zmartwieniach i problemach, często zaczyna płakać. Okazuje się, że te problemy istnieją już od dawna i przez lata tylko narastały. Rodzice czasem są zdziwieni taką reakcją dziecka, bo uważali, że wszystko zawsze było w porządku. Gdzieś w czasie zagubiła się uwaga na dziecko, ono ma poczucie niezrozumienia i zaczynają się problemy emocjonalne.

Od jakiego wieku można skorzystać z pomocy psychologa dziecięcego?

Nie ma określonego wieku, kiedy można lub należy iść do psychologa. To wszystko zależy od potrzeb i zaobserwowanych zachowań, problemów. Gdy pojawiają się u opiekunów wątpliwości, przeczucie, że nie wszystko jest w porządku, albo wiedzą, że jest jakiś problem tylko dziecko nie chce z nimi o tym rozmawiać, należy pójść do specjalisty, niezależnie od tego, czy dziecko ma 3 czy 10 lat. Od jakiego wieku można pójść do psychologa? Od takiego, w którym pomoc jest potrzebna.

Jak wygląda taka wizyta? Czy w trakcie rozmowy ze specjalistą musi być obecny rodzic?

Praca psychologa to jest praca zarówno z dzieckiem, jak i z rodzicami. Psycholog koncentruje się na dziecku i jego problemie, ale zawsze w kontekście sytuacji rodzinnej, społecznej, w jakiej żyje dziecko. Przed wizytą należy wytłumaczyć dziecku, stosownie do wieku, kto to jest psycholog, dlaczego do niego idziemy, na czym będzie polegać wizyta. Chodzi o to, żeby zminimalizować u dziecka ewentualne poczucie niepewności i stresu.

W przypadku psychologów nie ma ram prawnych, określających kiedy rodzic musi towarzyszyć niepełnoletniemu dziecku podczas wizyty. Jednak to, czy rodzic ma być przy dziecku u psychologa zależy od sytuacji. Warto obserwować dziecko, rozmawiać z nim przed wizytą, aby wiedzieć czego oczekuje. Może być tak, że na pierwszych spotkaniach będzie potrzebowało obecności rodzica, a na kolejnych już nie. Są dzieci, które od pierwszej wizyty chętnie zostają w gabinecie bez rodziców. W takiej sytuacji ważne jest, aby dziecko czuło się bezpiecznie. Na początku spotkania zapewniamy dziecko, że rodzic jest przed gabinetem i jeśli tylko zechce, może do niego pójść. Co ciekawe, dzieci chętnie zostają same w gabinecie, a ma to też znaczenie terapeutyczne. Często są wówczas bardziej swobodne i otwarte. Rodzice nie powinni się tego obawiać. Jeśli chodzi o nastolatków, sądzę, że mogą już sami zadecydować, czy chcą przychodzić z rodzicami, czy nie. Oczywiście nie można wykluczać spotkania z rodzicami dla całościowego poznania problemu.

Zdarza się też, że dziecko opowiada psychologowi o swoim problemie i prosi aby nie przekazywał go rodzicom lub odwrotnie, prosi aby opowiedział o tym co dla niego jest trudne. Jednak ważne jest, żeby z czasem doszło do wyjaśnienia problemu. Wtedy rolą psychologa jest nakierowanie i przygotowanie dziecka i rodziców na przeprowadzenie takiej rozmowy.

Ważna jest też edukacja w kontekście psychologicznym. Dzieci powinny wiedzieć, kim jest psycholog, czym się zajmuje, w jakich sytuacjach może pomóc. Przede wszystkim nikt nie powinien bać się wizyty u psychologa ani traktować jej jako powodu do wstydu.

Czas wspólnie spędzony przynosi radę.

mgr Marta Ziach – specjalista psycholog z prawie 30-letnim doświadczeniem. Absolwentka Wydziału Psychologii Rozwojowej i Wychowawczej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przed magisterium ukończyła kurs terapii poznawczej i Gestalt w Zakładzie Psychologii Klinicznej UJ. Od samego początku jej działalność zawodowa skupiała się wokół psychologii rozwojowej i klinicznej, psychologii transportu i psychologii pracy. Zajmuje się szeroko pojętym diagnozowaniem i wsparciem dzieci i młodzieży w każdym wieku. Uprawnienia i wiedzę poszerzała na Uniwersytecie Gdańskim, odbywając dwuletni kurs podyplomowy w zakresie badań oraz terapii dzieci i młodzieży z trudnościami edukacyjnymi i innymi zaburzeniami. Jest członkiem Stowarzyszenia Psychologów Sądowych w Polsce. Ukończone kursy z zakresu neuropsychologii we Wrocławskim Centrum Alzheimerowskim pozwoliły jej na skupienie uwagi zawodowej także na osobach starszych i niepełnosprawnych. Od początku pracy zawodowej zajmuje się diagnozą cech osobowości, uszkodzeń OUN zarówno u dzieci jak i dorosłych. Opiniuje pacjentów dla Komisji ds. orzekania o niepełnosprawności. Od niemal 30 lat diagnozuje, konsultuje i udziela porad psychologicznych zarówno dzieciom, młodzieży jak i osobom dorosłym.

Jeśli potrzebujesz umówić się na wizytę, zadzwoń na infolinię 12 629 88 00 lub zarezerwuj termin na platformie e-scanmed.

E-sklep Umów wizytę top